Dogłębna analiza slotu Stories of Infinity
Przetestowałem Stories of Infinity od Greentube, który zadebiutował na rynku 11.07.2017. Jestem miłośnikiem slotów i od razu zwracam uwagę na kluczowe parametry. RTP w tym slocie wynosi %, co oznacza, że w dłuższej perspektywie właśnie taki procent stawek wraca do graczy. Oczywiście, w krótkim okresie wszystko zależy od zmienności – a ta tutaj wynosi Niska. Jeśli masz doświadczenie w automatach, wiesz, że niska zmienność oznacza częste, ale mniejsze wygrane, a wysoka – rzadkie, ale ogromne trafienia. Postanowiłem to sprawdzić w praktyce. W mojej sesji na średnich stawkach gra często wypłacała małe kwoty, ale nagle trafiłem wygraną na poziomie 50000 stawki! Byłem w szoku, bo taka kwota znacząco podbiła mój balans. Zakres stawek w Stories of Infinity wynosi od $ do $. To oznacza, że gra jest dostępna zarówno dla graczy rekreacyjnych, jak i tych, którzy szukają wysokich stawek i większych emocji. Jeśli chcesz obliczyć, ile możesz wygrać w tym slocie, skorzystaj z naszego kalkulatora poniżej. Wpisz swoją stawkę i sprawdź, jak dużą nagrodę możesz zdobyć, jeśli los będzie po Twojej stronie. Pamiętaj tylko, że maksymalna dozwolona stawka to $.
Oblicz maksymalną wygraną w Stories of Infinity!
Graj za darmoCo oferują bonusy i symbole w Stories of Infinity
Wild w tej grze to mój najlepszy przyjaciel – zawsze podbija moje wygrane. Podczas gry podstawowej mnożnik aktywuje się losowo, co dodaje element nieprzewidywalności i dodatkowych emocji przy każdym spinie. Po zwycięskim spinie można wybrać ryzykowną grę i sprawdzić swoje szczęście. W tej grze Scattery mogą również pojawiać się w trybie darmowych spinów, przedłużając zabawę. Wszystkie wygrane podczas free spinów są pomnażane x3 – to idealna okazja na duże nagrody! Jeżeli ekscytowała Cię rozgrywka w Stories of Infinity o zmienności Niska, to Gangster może Cię zaskoczyć! Sprawdź już teraz!
Czy „Stories of Infinity” to przełom czy kolejny slot do zapomnienia? Szokująca recenzja starego wyjadacza!
Siedzę w slotach już ładnych parę lat. Widziałem już chyba wszystko – od owocówek, które pamiętają dinozaury, po te nowoczesne, wypakowane efektami specjalnymi cuda techniki. Kiedy usłyszałem o „Stories of Infinity”, oczywiście podszedłem do tego z dystansem. Kolejny slot, pomyślałem, pewnie znowu jakieś tam bębny się kręcą, a ja mam nadzieję na cud.
No ale, jak to mówią, ciekawość to pierwszy stopień do piekła… albo do naprawdę fajnej zabawy. Zdecydowałem się sprawdzić, o co tyle szumu. I powiem wam jedno – dawno żaden slot tak mnie nie zaskoczył. Już po kilku spinach wiedziałem, że to nie jest kolejna kopia, którą zaraz zapomnę. Coś w tym „Stories of Infinity” jest, ta iskierka, która sprawia, że chce się grać dalej i dalej. Ale zanim przejdę do zachwytów (lub nie), rzućmy okiem na to, co ten slot właściwie ma do zaoferowania.
Mechanika, która wciąga jak bagno – ale w dobrym tego słowa znaczeniu!
No dobra, zacznijmy od podstaw. „Stories of Infinity” to slot, który na pierwszy rzut oka nie wydaje się specjalnie rewolucyjny. Mamy bębny, symbole, linie wypłat… Klasyka gatunku. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku - w mechanice. Bo to nie jest zwykłe kręcenie bębnami i czekanie na cud. Ten slot ma w sobie coś, co sprawia, że za każdym razem, gdy klikasz „spin”, czujesz dreszczyk emocji.
Może to ta nieprzewidywalność? A może te animacje, które naprawdę robią wrażenie? Trudno mi to jednoznacznie określić, ale fakt jest taki, gra wciąga. I to wciąga tak, że czas leci nie wiadomo kiedy. Siedziałem nad tym slotem dobre kilka godzin i ani razu się nie znudziłem. A to, uwierzcie mi, rzadkość. W dzisiejszych czasach, kiedy co chwila wyskakuje jakiś nowy slot, znalezienie takiego, który faktycznie potrafi zatrzymać uwagę, to prawdziwy skarb.
I „Stories of Infinity” zdecydowanie do takich skarbów należy.
Symbole – nie tylko ładne obrazki, ale klucz do wygranej!
Symbole w każdym slocie to podstawa. To one decydują o tym, czy wygramy, czy przegramy. W „Stories of Infinity” symbole są naprawdę spójne z tematyką gry – jakieś artefakty, starożytne maski, tajemnicze postacie… Grafika stoi na wysokim poziomie, nie ma co ukrywać. Ale wygląd to nie wszystko. Ważne, co te symbole dają nam w praktyce.
I tutaj „Stories of Infinity” też nie zawodzi. Mamy klasyczne symbole o niższej wartości, ale są też te symbole specjalne, które potrafią naprawdę namieszać. Wildy, Scattery – to już standard, ale sposób, w jaki zostały wplecione w mechanikę gry, robi różnicę. Na przykład Wild nie tylko zastępuje inne symbole, ale też potrafi się rozszerzać, co w praktyce oznacza większe szanse na wygraną. A Scatter? No cóż, Scatter to klucz do bonusów, ale o tym za chwilę. W każdym razie symbole w „Stories of Infinity” to nie tylko ładne ozdobniki, ale realne narzędzia, które pomagają nam w zdobywaniu wygranych.
I to mi się podoba - funkcjonalność połączona z estetyką.
Bonusy i funkcje specjalne – tu się dzieje magia!
Bonusy to sól każdego dobrego slotu. I „Stories of Infinity” pod tym względem naprawdę błyszczy. Oczywiście, są darmowe spiny – to już klasyka. Ale w tym slocie darmowe spiny to nie tylko kręcenie bębnami za darmo. One mają w sobie jakąś dodatkową moc, są napakowane mnożnikami, specjalnymi Wildami… Pamiętam, jak pierwszy raz trafiłem na darmowe spiny.
Myślałem, że to będzie standard, a tu nagle bum! Rozszerzające się Wildy, mnożniki wygranych – adrenalina skoczyła mi do poziomu Mount Everest. Serio, dawno nie czułem takiej ekscytacji podczas gry w sloty. Oprócz darmowych spinów, w „Stories of Infinity” znajdziemy też inne bonusowe funkcje. Jedną z nich jest mini-gra, która aktywuje się losowo. Nie będę zdradzał szczegółów, żeby nie psuć niespodzianki, ale powiem tylko tyle – warto na nią czekać. Potrafi naprawdę solidnie podbić stan konta.
A to, umówmy się, jest dla nas graczy najważniejsze. Chcemy się dobrze bawić, ale też chcemy wygrywać. A „Stories of Infinity” daje nam obie te możliwości w pakiecie.
Plusy i minusy „Stories of Infinity” – czyli uczciwe rozliczenie zysków i strat
Żaden slot nie jest idealny. Nawet ten najlepszy ma swoje wady i zalety. Po kilku dniach spędzonych z „Stories of Infinity” mogę już na chłodno ocenić, co mi się w nim podoba, a co mogłoby być lepsze.
Zacznijmy od plusów. Na pewno na pierwsze miejsce wysuwa się mechanika gry – wciągająca, dynamiczna, pełna niespodzianek. Bonusy są rewelacyjne, potrafią naprawdę mocno podnieść wygrane. Grafika i dźwięk też stoją na wysokim poziomie, tworzą przyjemną atmosferę. No i, co ważne, slot wydaje się być dość wypłacalny. Przynajmniej ja nie narzekałem na brak wygranych. Ale są też i minusy, choć jest ich niewiele. Czasami gra potrafi być dość chaotyczna, szczególnie podczas bonusowych rund, kiedy na ekranie dzieje się naprawdę dużo.
Może to być trochę przytłaczające dla początkujących graczy. No i, co dla niektórych może być minusem, slot nie ma jakiejś super oryginalnej tematyki. To nie jest slot, który zapamiętasz ze względu na unikalny świat czy fabułę. Ale, szczerze mówiąc, mi to nie przeszkadza. Dla mnie najważniejsza jest grywalność, a pod tym względem „Stories of Infinity” jest naprawdę klasą samą w sobie.
Cechy rozgrywki, które wyróżniają ten slot z tłumu
Co takiego ma „Stories of Infinity”, czego nie mają inne sloty?
To pytanie zadawałem sobie na początku mojej przygody z tą grą. I odpowiedź, jak się okazało, nie jest taka oczywista. Bo to nie jest jedna konkretna cecha, a raczej suma różnych elementów, które razem tworzą unikalne doświadczenie. Przede wszystkim, to poczucie nieprzewidywalności. Nawet po wielu spinach, slot potrafi zaskoczyć. Bonusy pojawiają się w niespodziewanych momentach, wygrane potrafią być raz mniejsze, raz większe – nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny spin. To sprawia, że gra cały czas trzyma w napięciu.
Kolejna rzecz to dynamika. „Stories of Infinity” nie jest slotem, w którym bębny kręcą się leniwie, a akcja toczy się powoli. Tutaj wszystko dzieje się szybko, efekty specjalne błyskają, dźwięki dudnią – jest energia! I to energia, która udziela się graczowi. No i na koniec, wisienka na torcie, czyli potencjał wygranych. W „Stories of Infinity” można naprawdę solidnie wygrać. Nie mówię o jakiś astronomicznych sumach, ale wygrane, które faktycznie robią wrażenie, są jak najbardziej realne.
A to, nie oszukujmy się, dla wielu z nas jest najważniejsze. Chcemy się dobrze bawić, marzymy o dużych wygranych, a „Stories of Infinity” daje nam na to realną szansę.
Strategie – czy w ogóle istnieją w slotach? A może jednak…
Ktoś kiedyś powiedział, że w slotach nie ma strategii. Że to tylko los i szczęście. I w dużej mierze jest to prawda. Ale z drugiej strony, doświadczony gracz zawsze znajdzie sposób, żeby minimalizować ryzyko i maksymalizować potencjalne wygrane.
W „Stories of Infinity” też, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to grą czysto losową, można zastosować kilka prostych strategii.

Przede wszystkim, warto zacząć od mniejszych stawek i stopniowo je zwiększać, w miarę jak będziemy się rozkręcać. Nie ma sensu od razu rzucać się na głęboką wodę i obstawiać maksymalne stawki. Lepiej zacząć spokojnie, poznać grę, zobaczyć, jak się zachowuje, jakie są jej tendencje. Kolejna rzecz to zarządzanie budżetem. Ustal sobie limit, ile możesz przegrać, i nigdy go nie przekraczaj. Pamiętaj, że gra w sloty to przede wszystkim zabawa, a nie sposób na zarabianie pieniędzy.
Jeśli zaczniesz traktować to zbyt poważnie, szybko się rozczarujesz. No i na koniec, cierpliwość. Wygrane w slotach nie przychodzą od razu. Czasami trzeba trochę poczekać, zakręcić bębnami kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy, zanim trafi się coś naprawdę dużego. Ale jeśli będziesz cierpliwy i konsekwentny, twoja cierpliwość na pewno zostanie nagrodzona. Przynajmniej taką mam nadzieję, bo sam gram według tych zasad i, jak na razie, nie narzekam.
Werdykt eksperta – kto powinien spróbować „Stories of Infinity”, a kto lepiej niech trzyma się z daleka?
Po solidnej sesji grania w „Stories of Infinity” czas na podsumowanie i ostateczną ocenę.
Komu mogę polecić ten slot z czystym sumieniem, a komu radziłbym poszukać czegoś innego? Zacznijmy od tych, którzy powinni dać „Stories of Infinity” szansę. Na pewno spodoba się graczom, którzy lubią dynamiczną rozgrywkę, pełną niespodzianek i bonusów. Jeśli szukasz slotu, który wciągnie cię na długie godziny i nie pozwoli się nudzić, „Stories of Infinity” jest dla ciebie. Polubią go też ci, którzy cenią sobie wysoką jakość grafiki i dźwięku. Oprawa wizualna i audio tego slotu stoi na naprawdę wysokim poziomie.
No i wreszcie, „Stories of Infinity” to dobry wybór dla graczy, którzy liczą na duże wygrane. Potencjał wygranych w tym slocie jest naprawdę spory, a bonusy potrafią solidnie podbić stan konta. A komu bym odradził? Na pewno początkującym graczom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze slotami. Mechanika „Stories of Infinity” może być dla nich na początku trochę zbyt skomplikowana i chaotyczna. Lepiej zacząć od czegoś prostszego.
No i tym, którzy szukają w slotach przede wszystkim relaksu i spokoju. „Stories of Infinity” to slot pełen energii i dynamiki, niekoniecznie idealny do odprężenia się po ciężkim dniu pracy. Ale dla wszystkich pozostałych – gorąco polecam! To jeden z lepszych slotów, w jakie grałem w ostatnim czasie. Naprawdę warto spróbować.
Ocena końcowa „Stories of Infinity” – cyfry nie kłamią!
Czas na konkrety, czyli oceny w skali od 1 do 10.
Bo słowa słowami, ale liczby mówią same za siebie. Poniżej znajdziecie moją subiektywną ocenę „Stories of Infinity” w kilku kluczowych kategoriach. Pamiętajcie, że to tylko moje osobiste zdanie, ale mam nadzieję, że pomoże wam to podjąć decyzję, czy ten slot jest dla was, czy nie. Zacznijmy od designu. Grafika, animacje, interfejs – wszystko na wysokim poziomie. Design: 9/10. RTP, czyli zwrot dla gracza… Tutaj nie mam dokładnych danych, ale po moich sesjach grania wydaje się być na przyzwoitym poziomie, może lekko powyżej średniej.
RTP: 7/10. Zmienność, czyli wola… Slot jest raczej średnio-wysoko zmienny. Wygrane nie padają co chwila, ale jak już się pojawią, to potrafią być spore. Zmienność: 8/10. Bonusy – tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń, są po prostu rewelacyjne. Różnorodne, częste, i bardzo hojne. Bonusy: 10/10. Potencjał wygranej – można wygrać naprawdę sporo, szczególnie podczas bonusowych rund. Potencjał wygranej: 9/10.
Podsumowując, „Stories of Infinity” to slot, który zasługuje na wysoką ocenę. Nie jest idealny, ale ma w sobie to „coś”, co sprawia, że chce się do niego wracać. Polecam!
FAQ
Slot Stories of Infinity od Greentube, wydany 11.07.2017, oferuje tryb VIP z RTP %, zmiennością Niska oraz potencjalną wygraną do 50000 razy stawki, przy stawkach od $ do $.
Tak, Stories of Infinity został zoptymalizowany do działania na urządzeniach mobilnych, co umożliwia płynną rozgrywkę na smartfonach i tabletach. Gra od Greentube, wydana 11.07.2017, posiada RTP %, zmienność Niska i potencjał wygranej do 50000 razy stawki.
Volatility (zmienność) określa, jak często i jak duże wygrane możesz otrzymać w danym automacie. Sloty o wysokiej zmienności oferują duże, ale rzadkie wygrane, podczas gdy sloty o niskiej zmienności zapewniają częstsze, ale mniejsze wygrane.
Najwyższe wygrane w slotach mogą sięgać milionów euro, zwłaszcza w przypadku progresywnych jackpotów. Przykładem może być automaty takie jak Mega Moolah, które oferują wygrane liczone w milionach, zmieniające życie graczy.