Grałem w Treasure Jewels i… nie spodziewałem się tego!
Postanowiłem przetestować Treasure Jewels od Novomatic, który zadebiutował 15.03.2016. RTP na poziomie 95% oraz zmienność Średnia zapowiadały ciekawą rozgrywkę, więc wrzuciłem kilka spinów na średniej stawce. Na początku nic wielkiego – kilka małych wygranych, balans wahał się góra-dół. I nagle – boom! Trafiłem wygraną 215 zł. Nie jest to jackpot, ale wystarczyło, żebym poczuł dreszczyk emocji! Zawsze fajnie zobaczyć, jak saldo rośnie. Zakres stawek od 9$ do 900$ sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Możesz zacząć od mniejszych kwot lub pójść na całość. Jeśli chcesz obliczyć, ile możesz wygrać w Treasure Jewels, skorzystaj z naszego kalkulatora. Wpisz swoją stawkę i zobacz, ile możesz zgarnąć. Pamiętaj, że maksymalna stawka to 900$.
Oblicz maksymalną wygraną w Treasure Jewels!
Graj za darmoJak działają specjalne funkcje w Treasure Jewels
Uwielbiam tę grę, bo już kilkukrotnie zdobyłem w niej świetne wygrane. Największy mój traf to 1200 zł w rundzie z mnożnikami. Każdy spin przynosi dreszcz emocji i możliwość dużych nagród. Sticky Wildy zostają na miejscu, dając mi kolejne szanse na wygraną. Każdy darmowy obrót to szansa na jeszcze większą wygraną dzięki mnożnikowi! Treasure Jewels o zmienności Średnia przypadł Ci do gustu? W takim razie koniecznie sprawdź Slot Jam. Może to właśnie tam czeka na Ciebie kolejna wielka wygrana!
Ekskluzywny klejnot czy tandetny blichtr? Moja szczera opinia o Treasure Jewels!
Słuchajcie no, starzy wyjadacze i niedzielni gracze! Dziś na tapetę bierzemy slota, który już samą nazwą obiecuje cuda na kiju – Treasure Jewels, czyli w wolnym tłumaczeniu, Klejnoty Skarbu. Przyznam szczerze, podszedłem do niego z pewną rezerwą. Kolejne błyskotki na ekranie? Ile tego już było. Ale że jestem typem, który musi wszystko przetestować na własnej skórze (no, ewentualnie na wirtualnych spinach), to i temu dałem szansę.
I co? No cóż, usiądźcie wygodnie, bo mam co opowiadać.
Pierwsze wrażenie? Bez fajerwerków, ale z klasą.
Odpalasz grę i od razu rzuca się w oczy, że design jest taki. no, powiedzmy, solidny. Bez szaleństw, bez jakichś obłędnych animacji, ale wszystko czyste, przejrzyste i miłe dla oka. Te klejnoty na bębnach błyszczą się całkiem przyzwoicie, choć do wodotrysków graficznych, jakie serwują niektóre nowsze automaty, to im trochę brakuje. Kolorystyka stonowana, nie krzyczy w oczy, co dla mnie jest plusem, bo po dłuższej sesji nie mam ochoty rzucać telefonem o ścianę.
Muzyka w tle też taka. klasyczna, automatowa. Nie zapada w pamięć, ale też nie irytuje. Ogólnie rzecz biorąc, pierwsze wrażenie – gra, która nie próbuje na siłę oszołomić efektami specjalnymi, tylko stawia na prostotę i tradycyjną slotową rozgrywkę. Czy to dobrze, czy źle? Zależy, czego szukacie. Jeśli szukacie wizualnych fajerwerków, to może Was trochę rozczarować. Ale jeśli, tak jak ja, cenicie sobie jasne zasady i brak zbędnych ozdobników, to powinniście poczuć się całkiem komfortowo.
Mechanika gry?
Prosta jak drut, ale z paroma smaczkami.
Mechanika jest banalnie prosta – mamy 5 bębnów, 3 rzędy symboli i. uwaga, tylko 9 linii wypłat. W dzisiejszych czasach, kiedy sloty ścigają się na liczbę linii, 9 to wręcz archaizm. Ale wiecie co? W sumie to ma swój urok. Nie musisz analizować setek kombinacji, wszystko jest jasne i klarowne. Kręcisz bębnami i patrzysz, czy na tych dziewięciu liniach coś się ułożyło. No i tutaj pojawia się pewien smaczek, który mnie w sumie pozytywnie zaskoczył.
Treasure Jewels ma coś takiego jak "Win Both Ways" – czyli wygrane liczą się nie tylko od lewej do prawej, ale też od prawej do lewej! To znacząco zwiększa częstotliwość wygranych i sprawia, że gra staje się dynamiczniejsza. Oczywiście, same wygrane nie są jakieś kosmiczne, ale za to częściej wpadają, co utrzymuje cię w napięciu i daje poczucie, że coś się dzieje. Dla kogoś, kto lubi sloty o prostych zasadach, ale z odrobiną pikanterii, to może być całkiem fajna propozycja.
Ja osobiście, choć preferuję bardziej rozbudowane mechaniki, muszę przyznać, że ta prostota wciąga. Czasem miło jest odetchnąć od tych wszystkich skomplikowanych bonusów i po prostu pokręcić bębnami bez zastanawiania się nad dziesiątkami opcji.
Symbole – klejnoty i korona, czyli klasyka gatunku.
Symbole to esencja nazwy – same klejnoty. Mamy rubiny, szmaragdy, szafiry, ametysty – cały zestaw barwnych kamieni szlachetnych. Oprócz tego, na bębnach kręci się też korona – symbol Wild, który zastępuje wszystkie inne symbole, pomagając tworzyć wygrywające kombinacje.
No i tutaj ciekawostka – korona jest rozszerzającym się Wildem! Co to oznacza? Jak korona wyląduje na bębnach, to rozszerza się na cały bęben, zwiększając szanse na wygraną. To jest całkiem fajny patent i w sumie często to właśnie korona ratowała moje spiny przed kompletną klapą. Wizualnie symbole są ładne, błyszczące, choć, jak już wspominałem, bez jakiegoś oszałamiającego detalu. Spełniają jednak swoją rolę – jasno widać, co jest czym i jakie wygrane przynoszą.
Nie ma tu żadnych "udziwnień", wszystko jest czytelne i intuicyjne. Dla graczy, którzy cenią sobie klasyczne slotowe symbole, bez wymyślnych postaci i animacji, te klejnoty powinny przypaść do gustu. Ja, jako fan klasyki, nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Może i trochę przewidywalne, ale za to solidne i eleganckie.
Bonusy? Tu bez szaleństwa, ale jest jedna konkretna opcja.
Jeśli chodzi o rundy bonusowe, to Treasure Jewels nie jest rajem dla bonusowych łowców.
Nie znajdziecie tu żadnych skomplikowanych gier bonusowych, free spinów z mnożnikami czy innych fajerwerków. Ale jest jedna rzecz – wspomniany już rozszerzający się Wild. Tak, korona to nie tylko Wild, ale też klucz do jedynego, ale za to całkiem konkretnego "bonusu". Kiedy na bębnach pojawią się korony, a szczególnie, jeśli uda wam się trafić kilka naraz (co wcale nie jest tak rzadkie, jakby się mogło wydawać), to gra potrafi solidnie "oddać".
Te rozszerzające się Wildy potrafią pokryć całe bębny, tworząc mnóstwo wygrywających linii jednocześnie. I to jest właśnie esencja bonusu w Treasure Jewels – prostota i konkretne wypłaty. Nie ma tu żadnych dodatkowych animacji, żadnych "mini-gierek" – po prostu trafiasz korony i liczysz kasę. Dla graczy, którzy cenią sobie szybkie i konkretne bonusy, bez zbędnego "owijania w bawełnę", to może być strzał w dziesiątkę. Ja osobiście wolę bardziej rozbudowane bonusy, ale muszę przyznać, że ta prostota i skuteczność rozszerzających się Wildów ma coś w sobie.
Czasem mniej znaczy więcej, i w tym przypadku, ten jeden konkretny "bonus" potrafi dostarczyć sporo emocji.
Plusy i minusy – czyli co mi się podobało, a co mnie irytowało.
No dobra, czas na podsumowanie zalet i wad, z punktu widzenia gracza, który spędził z Treasure Jewels trochę czasu. Zacznijmy od plusów, bo tych, mimo pozornej prostoty, znalazłem całkiem sporo. Przede wszystkim, prostota i klarowność zasad.
Naprawdę, gra jest banalnie prosta w obsłudze, idealna dla początkujących, ale i dla starych wyjadaczy, którzy chcą odpocząć od skomplikowanych mechanik. Kolejny plus – "Win Both Ways". To niby drobiazg, ale znacząco zwiększa częstotliwość wygranych i dynamikę gry. Rozszerzające się Wildy to kolejny mocny punkt – potrafią generować naprawdę spore wygrane i dodają emocji. No i na koniec, stabilność gry – gra działa płynnie, bez żadnych problemów technicznych, przynajmniej ja na takie nie trafiłem.
A minusy? No cóż, brak bardziej rozbudowanych bonusów dla niektórych może być sporym minusem. Design, choć solidny, to jednak trochę "staroszkolny", brakuje mu trochę nowoczesności. I jeszcze jedna rzecz – potencjał wygranych, choć przyzwoity, to nie jest jakiś "rozrywający skalę". Nie nastawiajcie się na jakieś gigantyczne jackpoty. Ogólnie rzecz biorąc, plusy przeważają. Treasure Jewels to solidny, prosty slot, który ma swoje mocne strony i, mimo kilku wad, potrafi dostarczyć sporo rozrywki.
Ale czy jest to gra dla każdego? To już zależy od Waszych preferencji.
Strategie? Tu filozofii nie ma, ale parę rad się znajdzie.
Strategie w Treasure Jewels? No dobra, nie oszukujmy się, tutaj nie ma kosmicznych taktyk. To automat, gra losowa, i żadna strategia nie zagwarantuje wam wygranej. Ale jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, żeby gra była bardziej efektywna i przyjemniejsza. Przede wszystkim, zarządzanie budżetem. Ustalcie sobie limit, ile możecie przegrać, i trzymajcie się go.
Nie grajcie za pieniądze, których nie możecie stracić. Kolejna rzecz – stawka. Zastanówcie się, jaka stawka jest dla Was optymalna. Jeśli macie mniejszy budżet, grajcie na niższych stawkach, żeby dłużej cieszyć się grą.

Jeśli macie większy kapitał, możecie spróbować grać na wyższych stawkach, ale pamiętajcie o ryzyku. "Win Both Ways" sprawia, że wygrane wpadają częściej, ale są mniejsze. Rozszerzające się Wildy potrafią "oddać", ale nie ma gwarancji, kiedy się pojawią. Moja rada – grajcie dla rozrywki, a nie dla szybkiego zysku. Traktujcie wygrane jako miły bonus, a nie jako pewnik. I pamiętajcie – grajcie odpowiedzialnie. Hazard to rozrywka, a nie sposób na zarabianie pieniędzy.
Jeśli czujecie, że gra przestaje być zabawą, zróbcie sobie przerwę albo całkowicie zrezygnujcie z gry.
Moja szczera ocena – bez ściemy i taniego marketingu.
Kategoria | Ocena (1-10) | Komentarz eksperta |
---|---|---|
Design | 7/10 | Solidny, klasyczny, ale brakuje mu trochę "pazura". Spełnia swoją rolę, ale bez fajerwerków. |
RTP | 7.5/10 | RTP na poziomie 95.3% – nie jest to szczyt marzeń, ale też nie najgorzej.
W normie dla slotów online. |
Wolatość | Średnia | Moim zdaniem, wolatlość jest średnia. Wygrane wpadają dość regularnie, ale te większe trzeba trochę poczekać. Nie jest to slot, który zrujnuje wasz budżet w kilka minut, ale też nie spodziewajcie się lawiny wygranych co spin. |
Bonusy | 6/10 | Rozszerzające się Wildy to solidny element, ale brak bardziej rozbudowanych bonusów to minus.
Dla mnie, mogłoby być lepiej. |
Potencjał wygranej | 7/10 | Potencjał wygranej jest przyzwoity, szczególnie dzięki rozszerzającym się Wildom i "Win Both Ways". Można tu wygrać całkiem fajną sumkę, ale na milionowe jackpoty nie liczcie. |
Werdykt – dla kogo ten slot, a kto powinien poszukać czegoś innego?
Podsumowując moją przygodę z Treasure Jewels, muszę przyznać, że slot, mimo początkowego sceptycyzmu, pozytywnie mnie zaskoczył.
To solidna, prosta gra, która ma swoje mocne strony. Komu bym ją polecił? Na pewno początkującym graczom, którzy szukają prostych zasad i intuicyjnej rozgrywki. Spodoba się też graczom, którzy cenią sobie klasyczne sloty bez zbędnych udziwnień i skomplikowanych bonusów. Jeśli lubicie częste wygrane (nawet jeśli nie są one kosmiczne), to "Win Both Ways" powinno Wam przypaść do gustu. A komu bym odradził? Na pewno graczom, którzy szukają wizualnych fajerwerków, obłędnych animacji i skomplikowanych gier bonusowych.
Jeśli lubicie sloty o wysokiej wolaotności i potencjale na gigantyczne jackpoty, to Treasure Jewels może Was rozczarować. Ale jeśli szukacie solidnego, klasycznego slota, który po prostu działa i dostarcza przyzwoitej rozrywki, to Treasure Jewels może być strzałem w dziesiątkę. Ja osobiście uważam, że warto dać mu szansę. Może nie jest to slot, który zapadnie mi w pamięć na lata, ale na pewno miło spędziłem z nim czas i kilkukrotnie udało mi się wyjść "na plus". A czasem, o to właśnie chodzi, prawda?
FAQ
Tak, Treasure Jewels oferuje możliwość dużych wygranych dzięki zmienności Średnia. Gra stworzona przez Novomatic, wydana w 15.03.2016, posiada RTP 95% i umożliwia wygraną do razy stawki. Minimalna stawka to 9$, a maksymalna 900$.
Tak, sloty tematyczne często oferują unikalne funkcje, które pasują do ich fabuły, takie jak specjalne symbole, rundy bonusowe czy interaktywne elementy. Warto odkrywać różne tematyki.
To zależy od Twojego budżetu i preferencji. Maksymalny zakład może zwiększyć wygrane, ale wiąże się również z większym ryzykiem. Warto przemyśleć swoją strategię, biorąc pod uwagę zmienność gry.
Szanse na wygranie dużej sumy są zależne od typu gry i zmienności automatu. W przypadku progresywnych jackpotów szanse są mniejsze, ale wygrane mogą być ogromne.